Morski wiatr napędzi zieloną energię w krajach bałtyckich – analiza Europejskiego Instytutu Miedzi

Kraje bałtyckie wzorem dla Zachodu

Komisja Europejska wskazuje kraje bałtyckie jako wzory do naśladowania dla tych państw Europy Zachodniej, które nadal pozostają w tyle w wypełnianiu zobowiązań klimatycznych. Litwa spodziewa się, że w 2030 r. źródła odnawialne zaspokoją 45% całkowitego zapotrzebowania, czyli około 7 TWh energii. Natomiast do 2050 r. ma to być aż około 80%. W tym celu stworzono plan rozwoju morskiej energii wiatrowej. Zakłada on powstanie turbin o łącznej mocy 3,35 GW, głównie w strefie oddalonej o 30 km od wybrzeża.

Zielona energia na Łotwie pochodzi przede wszystkim z elektrowni wodnych oraz biomasy. Obszarem dużo mniej zagospodarowanym jest energia wiatrowa, dlatego rząd planuje jej rozwój. Decyzje mają zapaść pod koniec bieżącego roku.

Estonia jako pierwsza spośród krajów bałtyckich osiągnęła poziom 30% końcowego zużycia energii, wytwarzanego z odnawialnych źródeł. Rząd w Talinnie zapowiada także, że w ciągu najbliższej dekady udział ten wzrośnie do 50% w przypadku energii elektrycznej i 80% ciepła. Pamiętać przy tym należy, że Estonia jest drugim co do wielkości emitentem CO2 w przeliczeniu na mieszkańca w Unii Europejskiej. Kraj ten uzależniony jest od wydobycia łupków bitumicznych, rozwiązania nie ekologicznego, ale bardzo efektywnego, zapewniającego państwu niemalże całkowitą niezależność energetyczną. Problem nadmiernej emisji CO2 można rozwiązać poprzez dywersyfikację źródeł energii, w tym wykorzystanie potencjału wybrzeża Morza Bałtyckiego oraz rozwój sieci – dystrybucyjnej i przesyłowej, twierdzi Michał Ramczykowski, Managing Director of European Copper Institute in Poland

Już teraz planowane jest powstanie trzech farm wiatrowych o łącznej mocy 1.49 GW: koło wyspy  Hiiumaa, w Zatoce Ryskiej oraz na zachodnim wybrzeżu Estonii. Niestety ich budowa wstrzymywana jest przez spory prawne. Rocznie turbiny wiatrowe, lądowe i morskie, wytwarzają obecnie około 670 GWh energii. Do 2030 r. wolumen ten ma być zwiększony przynajmniej trzy i pół krotnie, do poziomu 2.5 TWh.

Za coraz szerszym inwestowaniem w energię wiatrową przemawia również fakt, iż znacznie spadły ceny technologii, co przekłada się na zwiększoną konkurencję na rynku producentów oraz znaczne zmniejszenie konieczności subsydiowania przez państwo. Rząd estoński liczy, że do 2030 r. nie będzie już musiał dotować energii odnawialnej, dodaje ekspert of European Copper Institute in Poland

Nie tylko produkcja energii, ale też jej dystrybucja i przesył

Kolejnym ważnym zagadnieniem jest rozwijanie w rejonie Bałtyku transgranicznych inteligentnych sieci energetycznych, łączących morskie farmy wiatrowe z terenów Polski, Szwecji, Finlandii, Litwy, Łotwy, Estonii oraz Danii i Niemiec. W ocenie European Copper Institute takie rozwiązanie w dłuższej perspektywie pozwoli zwiększyć efektywność produkcji i dystrybucji energii elektrycznej, a w efekcie ograniczyć koszty oraz stopień oddziaływania farm wiatrowych na innych użytkowników szlaków morskich, a także na środowisko naturalne. Korzyści są więc bezdyskusyjne. Dla ich osiągnięcia niezbędne są jednak współpraca oraz zaangażowanie w celu wypracowania i wdrożenia odpowiednich regulacji prawnych na szczeblu międzynarodowym, a w ślad za nimi inwestycji infrastrukturalnych.

Im nowocześniejsza sieć przesyłowa tym mniejsze straty energii, co przekłada się na mniejszą ilość energii elektrycznej, którą należy wyprodukować, przetransportować i przesłać. Dlatego rozwój sieci energetycznych warto opierać na miedzi. Jej właściwości, takie jak: wysoka przewodność elektryczna, trwałość czy przetwarzalność (100% zdolność do recyclingu), sprawiają, że jest niezbędna dla nowoczesnej i zrównoważonej energetyki, bazującej na odnawialnych źródłach energii. Miedź w sposób kluczowy poprawia efektywność energetyczna oraz wpływa na obniżenie strat przesyłowych. Każdy kilogram miedzi użyty w systemie energetycznym oszczędza od 500 kWh do 50 MWh energii pierwotnej czyli przynosi oszczędności nawet do 6000 euro.

Szacuje się, że wykorzystując doskonałą przewodność elektryczną miedzi, w ciągu następnych 10 lat w Europie będzie można zmniejszyć emisję CO2 o ponad 100 milionów ton rocznie. Zakładając, że w długofalowej perspektywie dążymy do budowania zeroemisyjnej gospodarki – miedź powinna być jej kluczowym elementem.

Komunikat do pobrania

Więcej informacji na stronie https://leonardo-energy.pl/